Izrael 2015 – Tel Aviv

Od mojego powrotu z Izraela minęły już ponad 3 tygodnie, więc najwyższy czas pokazać Wam kilka zdjęć z tego wyjazdu. Postanowiłam podzielić je na trzy posty: dzisiaj zobaczycie jak wygląda Tel Aviv, w kolejnym będzie Jerozolima, Betlejem i Morze Martwe, a w ostatnim północ Izraela, czyli Hajfa i Akka.

Zapraszam Was na szybką, wirtualną podróż do pięknego, tętniącego życiem Tel Avivu :)

DSC_0078

DSC_0108

DSC_0122
Pozostałości po dyskotece „Dolfin”, w której w czerwcu 2001 r. doszło do zamachu – zginęło wtedy 21 osób, głównie nastolatków.

DSC_0127

DSC_0190

DSC_0200
Urokliwe uliczki starej Jaffy

DSC_0294

DSC_0299

DSC_0305

DSC_0309
Widok na Tel Aviv z Jaffy

DSC_0340

DSC_0342

Najbardziej jestem dumna ze zdjęcia, które zrobiłam kąpiącemu się w morzu Sławkowi, a przypadkowo weszły mi w kadr przechodzące plażą muzułmanki. Nadawałoby się na jakiś konkurs foto :)

Tel Aviv jest pięknym miastem, bardzo europejskim w swoim klimacie. Mimo, że jesteśmy w dość konserwatywnym Izraelu, to na plaży ludzie opalają się i kąpią w skąpych strojach, a niektóre panie były nawet topless :) Nikogo nie gorszą krótkie spodenki czy spódniczki, co już w Jerozolimie nie było tak mile widziane i na pewno nie odważyłabym się tam włożyć niczego, co sięgałoby mi nad kolana.

We wszystkich miejscach w Izraelu, które odwiedziliśmy czuliśmy się bardzo bezpiecznie, pomimo wielu patroli wojska z wielkimi karabinami na ulicach. W Tel Avivie spokojnie można dogadać się po angielsku i po rosyjsku, zresztą w wielu miejscach brano nas właśnie za Rosjan :)

W kolejnym wpisie pokażę Wam Jerozolimę i Betlejem, które leży na terytorium Palestyny  oraz kilka zdjęć znad Morza Martwego. Szykuję też wpis-przewodnik, jak zorganizować wyjazd na wakacje do Izraela na własną rękę.

Zosia

Share this!Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestEmail this to someoneTweet about this on Twitter

10 komentarzy

  1. Ale zrobiłaś świetne zdjęcia! Przyznam szczerze, że ja chyba bałabym się jechać w tamte rejony, ale krajobrazy są tam naprawdę piękne! Jestem też bardzo ciekawa zdjęć z Jerozolimy i Betlejem :)

  2. Piękne miejsce :) planuje się tam wybrać w najbliższym czasie. Udzielisz cennych wskazówek dot. Izraela? są jakieś punkty przy przekraczaniu ‚granicy’ Izrael-Palestyna? czy można w każdym dowolnym miejscu przekraczać granicę?

    1. Nie da się przekroczyć granicy Izrael-Palestyna w dowolnym miejscu, z uwagi na ogromny mur oddzielający te dwa terytoria. Za każdym razem trzeba przejść przez check-point, bardzo podobny jak na lotnisku – standardowo sprawdzanie paszportu i prześwietlanie bagażu.

  3. Witam .
    Bardzo potrzebuję pomocy i rady. Mój narzeczony wykupił bilety do Tel-Avivu . Wylot 10 listopada 2015 roku, czyli za chwilę. Ja zwyczajnie się boję ale on oczywiście się uparł a miała być to miła podróż – jakaś – gdzieś – ale dlaczego Tel-Aviv, nie wiem. Tak, to piękne miejsce ale niebezpieczne z tego co czytam i słyszę, co się dzieje na świecie. Zwyczajnie nie chcę lecieć. Czy panikuję??? To wycieczka na własną rękę.
    Pozdrawiam
    Małgorzata

    1. Dzień dobry,
      Izrael jest przepiękny, a Tel-Aviv na pewno Panią zachwyci :) to jedno z najbezpieczniejszych miast, w których byłam, chociaż przed wyjazdem miałam bardzo podobne obawy.
      Wszędzie na ulicach jest mnóstwo policji i wojska, co potęguje jeszcze wrażenie bezpieczeństwa. Bardziej „dzika” jest zdecydowanie Jerozolima.

      My również podróżowaliśmy na własną rękę – mieliśmy wynajęty samochód na izraelskich tablicach, którym niestety z oczywistych względów nie mogliśmy wjechać do Palestyny.
      Palestyńczycy, których spotkaliśmy w Betlejem byli bardzo przyjaźni, pomocni i życzliwi. Turyści nie są stroną konfliktu izraelsko-palestyńskiego, więc każdy dba o ich komfort, ponieważ stanowią jedno z głównych źródeł dochodu biednej Palestyny.

  4. Witam. Ja wybieram się do Izraela z grupa zorganizowaną (pielgrzymka) w kwietniu. Mam obawy o bezpieczeństwo oraz o to, że nie znam języka (nawet angielskiego) i nie będę mogła się dogadać przyrobieniu jakiś zakupów. Boje się również kontroli na granicy – naczytałam się tyle, że strach mnie ogarną i teraz się zastanawiam czy dobrze zrobiłam, że zdecydowałam się na ten wyjazd (choć to było moje marzenie). Bardzo proszę o jakieś dobre rady.

    1. Izrael jest jednym z najbezpieczniejszych krajów, w którym byłam. Kontroli na granicy nie przechodziłam (lecieliśmy samolotem z Katowic), ale są kontrole np. na przejściu między Izraelem a Palestyną – standardowe bramki, trzeba pokazać paszport i wizę oraz sprawdzają bagaż na taśmie.
      Najdłuższa i najżmudniejsza kontrola była zdecydowanie na lotnisku przy wylocie z Izraela – kilka bramek, trzepanie bagażu, szczegółowe pytania o to, czy ktoś nam coś dał, czy kogoś znamy, czy się sami pakowaliśmy, czy wszystkie rzeczy w bagażu są nasze. Jeśli czegoś nie rozumiesz po angielsku, dają Ci kartę z tymi pytaniami po polsku.
      Myślę, że przy wyjeździe z grupą jest dużo łatwiej, bo zawsze ktoś Ci pomoże czy przetłumaczy, co do Ciebie mówią. W Izraelu spokojnie można się dogadać po angielsku, zdarzają się też miejsca, gdzie obsługa zna podstawowe polskie słowa.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *